Skuteczne sposoby na hiperlaktację cz. 2

love-3315769_640

Hiperlaktacja – nadmierna produkcja mleka

W ostatnim artykule omówiłem, czym jest hiperlaktacja, jak się objawia oraz jakie są jej najczęstsze przyczyny. Dziś przejdę do omówienia skutecznych sposobów zwalczania nadmiernej produkcji pokarmu w piersiach.

Jeśli podejrzewasz u siebie hiperlaktację, udaj się do doradcy laktacyjnego. Specjalista oceni fachowym okiem czy ma do czynienia z górną granicą normy czy już zaburzeniem, któremu trzeba przeciwdziałać. Po postawieniu trafnej diagnozy, możesz podjąć działania mające na celu zmniejszenie produkcji mleka.

Zmiana pozycji karmienia

Warto zacząć od zmiany pozycji karmienia. Wersja na boku lub pod górkę zmniejsza siłę wypływu mleka i ułatwia dziecku ssanie. Równie ważne jest częstsze odbijanie dziecka nawet w trakcie jedzenia.

Metoda blokowania karmień

Dobrym sposobem jest również metoda blokowania karmień polegająca na karmieniu przez jakąś część dnia tylko jedną piersią. Trzeba jednak uważać, by w drugiej piersi nie pojawił się zastój. Uchroni przed nim odciągniecie niewielkiej ilości pokarmu za pomocą laktatora. By zmniejszyć produkcję mleka, „niekarmiącą” pierś obkładaj chłodnymi kompresami, które spowolnią krążenie krwi, a tym samym zmniejszą wytwarzanie pokarmu.

Wstępne odciąganie

Przed rozpoczęciem karmienia warto również odciągnąć niewielką ilość mleka, by pozbyć się nadmiernej ilości pokarmu z dużą zawartością laktozy. Dopiero bowiem mleko z fazy drugiej obfituje w cenne dla dziecka substancje.

Kuracja ziołowa

Skutecznym sposobem na złagodzenie laktacji jest także sięgnięcie po zioła. Na hiperlaktację poleca się szczególnie napary z mięty oraz szałwii.

Z kolei, jeśli podajesz dziecku odciągnięty wcześniej z pomocą laktatora pokarm, to pomyśl o redukcji ilości ściągań.

Kiedy do lekarza?

Jeśli te domowe sposoby nie pomagają, a ilość mleka nie maleje, konieczna będzie wizyta u lekarza. On zadecyduje o zasadności podjęcia kilkudniowego leczenia hormonalnego, które wyreguluje laktację.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*