Pranie dziecięcych ubranek w 6 krokach

Mama Małej pęka ze śmiechu, gdy przypomni sobie żart o tym, jak mężczyźni sortują ubrania. Na „czyste”, „brudne” i „brudne, ale można jeszcze założyć”. Wiadome! Nie rozumiem zatem, co ją tak bawi…

Zostałeś w domu sam z dzieciakiem i górą ciuchów do prania? Radzę wobec tego rozpocząć wspólnie spędzony czas od zrobienia prania. Inaczej istnieje ryzyko, że maluch zakopie się w stertę brudnych ubranek i go nie znajdziesz aż do powrotu mamy 😉 Poniżej instrukcja krok po kroku, jak się za to zabrać.

  1. Sortowanie

    Może zabrzmi to głupio, ale dobrze jest posortować ubranka tak, jak w tym żarcie. No bo przecież, dajmy na to, jak kropelka soczku spadnie na legginsy twojej córy, to chyba nie będziesz od razu wrzucał ich do prania? Ani nie włożysz ich do szafy? Czyli „brudne, ale można jeszcze założyć” 😉 Wszystkie ciuchy kwalifikujące się do prania dzielimy na białe i kolorowe (pierzemy osobnooooo!!!). Jeśli jest taka konieczność, zrób też kupkę ubranek „będzie ciężko”, czyli ciuszki z poważnymi plamami: marchewka, truskawki, jagody, a następnie przejdź do punktu 2. Jeżeli nie masz takich plam, od razu przejdź do punku 3. Aha! Co do prania pieluch wielorazowych musisz wiedzieć, że wkłady do pieluszek wielorazowych wcale nie muszą być prane oddzielnie. Pamiętaj tylko o tym, żeby przed praniem oddzielić wkład od pieluszki kieszonki.

  2. Moczenie/ odplamianie

    Jeśli dałeś dzieciakowi do łapy truskawkę, a nie zauważyłeś, że wystrojony jest on w strój odświętny, to − jeśli życie ci miłe − szybko ratuj wyjściowe szmatki. Trudne plamy (przeważnie z owoców) wymagają wcześniejszego potraktowania odplamiaczem, inaczej sam proszek sobie nie poradzi. Jeżeli nie jest jeszcze tak źle, wystarczy na kilka minut włożyć poplamione rzeczy do mikstury z wody i odplamiacza, jeśli plamy są poważne, musisz wylać/ wysypać środek bezpośrednio na brudne kleksy i swoje odczekać.

  3. Pranie właściwe

    Tak, oto nadszedł moment, kiedy wreszcie będziesz mieć bezpośredni kontakt z omijaną dotąd szerokim łukiem pralką. Wrzuć wybraną kupkę ubrań do bębna. Uważaj, żeby dzieciak nie wszedł do pralki po ulubione skarpety. Wybierz proszek i wsyp miarkę do odpowiedniej przegródki. Jeśli pierzesz białe ubranka, wybierz proszek (balsam/ mleczko/ płyn) do prania białych ubrań, jeśli kolorowe, to (nie uwierzysz!) do prania kolorowych. Następnie do przegródki z kwiatkiem wlej płyn do płukania. Pamiętaj! Mają to być środki przeznaczone dla niemowląt i dzieci! Weź pod uwagę, że twój maluch ma jeszcze bardzo wrażliwą skórę. Chyba nie chciałbyś, żeby dostał wysypki? Ustaw pralkę na 40 stopni i na odpowiedni program (u mnie pranie ekonomiczne). Włącz „start”.

  4. Wywieszanie

    Jeśli dioda na pralce radośnie oznajmi ci, że pranie szczęśliwie dobiegło końca, czym prędzej pędź je wywiesić. No, chyba że masz takie luksusy jak suszarka elektryczna… Jeśli jednak tradycyjnie suszysz wyprane szmaty, to podobno przed wywieszeniem ich „na słońcu”, trzeba je przewrócić na lewą stronę, żeby kolory nie spełzły. Każdy ciuch przed powieszeniem delikatnie strzepnij, żeby rozprostować, to zaoszczędzisz sobie, tudzież drugiej połówce, prasowania.

  5. Składanie

    Suche ubranka poskładaj, posortuj i powkładaj do odpowiednich szaf. Voila! Pranie gotowe!

  6. Zasłużyłeś na nagrodę 😉

Poniżej filmik z kanału Srebrna Akacja – przekonajcie się sami, że pranie wielorazowych pieluch to dziecinnie prosta sprawa!

https://www.youtube.com/watch?v=RfWfMbihNaA

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*