Otulanie niemowlaka – jak i czym?

Ach ta magiczna moc dotyku! Dla dziecka nie ma lepszego miejsca na świecie niż czułe ramiona rodziców. Jednak wbrew pozorom przytulanie to nie wszystko, czego niemowlęciu potrzeba. Przyzwyczajony do ciasnego i ciepłego brzucha mamy noworodek chciałby być tulony najlepiej 24 godziny na dobę. Sam wiesz, że to niewykonalne – nawet jeśli etatem „przytulacza” podzielisz się z żoną pół na pół 😉 Na szczęście istnieje coś takiego, jak niemowlęcy otulacz. Czyli miękka tkanina do spowijania maluszka. Ten genialny w swej prostocie wynalazek z jednej strony ułatwia życie rodzicom, z drugiej jest wielkim przyjacielem dla ich dziecka. Zobacz, jak wybrać najlepszy otulacz i jak go właściwie używać.

2722153532_4698660524_b

W sklepach z akcesoriami dla dzieci dostępnych jest wiele otulaczy. Bez zbędnego przedłużania – najważniejsze, byś wybrał produkt z miękkiego materiału, który przepuszcza powietrze. Idealnie sprawdzą się otulacze bambusowe i muślinowe. Z tymi otulaczami masz gwarancję, że dziecko się nie przegrzeje, nie zapoci i nie nabawi odparzeń. Warto wiedzieć, że muślin z każdym praniem staje się nawet miększy niż na początku. Bambus natomiast jest hypoalergiczny, szybko schnie i nie rozwijają się z nim bakterie oraz grzyby.

Nie martw się, że zrobisz dziecku krzywdę „zawijaniem” go w otulacz. To bardzo łatwe. Otulacz układasz rogiem do góry (kształt rombu), górny róg zaginasz na wierzch i układasz dziecko tak, by główka znajdowała się powyżej zagięcia. Teraz łapiesz za prawy róg materiału, przeciągasz go na drugą stronę i zawijasz pod plecki dziecka. Prawa ręka jest pod materiałem, lewa pozostaje na wierzchu. Następnie chwytasz za róg dolny i zakładasz go za zagięcie nad lewym barkiem dziecka. Na tym etapie obie rączki są już schowane. W ostatnim kroku przeciągasz pozostały po lewej róg materiału i wkładasz go pod spód z prawej strony. Spróbuj raz, a przekonasz się sam, że to nic skomplikowanego.

Otulaczem dobrze jest zastąpić rożek w bardzo ciepłe dni. Jeśli chcesz, zastąpisz nim także kilka innych dziecięcych akcesoriów. Wiem, że chcesz – tatusiowie uwielbiają wielofunkcyjność i uniwersalność! A zatem jeśli skończyły się wam podkłady do przewijania, użyj otulacza. Czysty otulacz posłuży też jako myjka do kąpieli (zwilżonym możesz przecierać np. buźkę dziecka) albo ręcznik do wytarcia po wyjęciu malucha z wanienki. Kocyk, chusta chroniąca przed słońcem lub wiatrem… Zaskoczony liczbą możliwości? Zapytaj żony, ona pewnie zna ich jeszcze co najmniej kilka 😊 To także argument za tym, by zaopatrzyć się nie w jeden, a co najmniej kilka otulaczy.

Nie musisz mi wierzyć na słowo, ale mam małą nadzieję, że jednak cię przekonałem… U nas otulacz przydawał się bardzo często. Niby nic takiego, a jaka pozytywna moc w nim drzemie! 😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*