Dziecko w chuście – troska o zdrowie, czy nowa, rodzicielska fanaberia?

W ostatnich latach do Polski przybył nowy trend noszenia dzieci w chustach. I jak każda nowość (chociaż, jak za chwilę się dowiecie, chusty w Polsce zadomowiły się już 100 lat temu) podzieliła społeczeństwo na zwolenników i przeciwników. Nosić, czy nie nosić – oto jest pytanie!

1

Krótka historia

W książce „Chłopi” Władysława Reymonta, napisanej w latach 1901-1908 przeczytamy zdanie: „Jewka stanęła przed sądem i pohuśtując dziecko, obwinięte w zapaskę, jęła płaczliwie wywodzić krzywdy swoje i żale…”. Zapaski, fartuchy, odziewacki, zajdki, chacki – wszystko to nazwy na chusty, których używano do noszenia maluchów już na przełomie XIX/XX wieku. W zależności od regionu – używano innych nazw i materiałów oraz stosowano różne sposoby wiązania. Dzieci nosiły przede wszystkim mamy – było to funkcjonalne rozwiązanie dla tych kobiet, które jednocześnie opiekowały się dziećmi i pracowały, np. w polu.

Historia chust zatoczyła więc koło i przypomina nieco historię pieluszek wielorazowych chociaż znów są na topie, to w zdecydowanie ulepszonej wersji.

2

Dlaczego warto?

Dzisiejsze chusty są wykonywane z zupełnie innych materiałów niż te dawniejsze, a także przystosowane do restrykcyjnych norm bezpieczeństwa. I chociaż noszenie dzieci w chustach nadal wielu przeraża – lekarze i naukowcy są zgodni co do tego, że takie działanie przyniesie wiele pozytywnych konsekwencji.

Warto nosić dzieci w chuście, ponieważ w ten sposób rodzice budują więź ze swoim maluchem. Naturalna potrzeba bliskości jest więc zaspokajana. Dziecko uczy się zapachu rodzica, bicia jego serca, oddechu i głosu – czuje się wówczas bezpieczne i spokojne. Wielu rodziców obawia się jednak tego, że dziecko w chuście jest narażone na złą postawę ciała. Należy pamiętać, że dobrze zawiązana chusta przyczynia się do zachowania fizjologicznej pozycji, która wspiera rozwój kręgosłupa, nóżek i bioderek.

3

4Dzieci noszone w chustach są spokojniejsze. Naturalne bujanie, w które wprawiane jest dziecko podczas ruchu rodzica, przypomina kołysanie z okresu prenatalnego.

Chusty, podobnie jak laktatory, to wynalazki, które wspierają aktywne rodzicielstwo. Sprawdzają się w czasie podróży, spotkań, czy wycieczek. Rodzice, którzy mogą realizować swoje plany i marzenia stają się szczęśliwsi, co także pozytywnie wpływa na ich dzieci! „Wolne ręce” rodziców sprzyjają także niezaniedbywaniu codziennych obowiązków, a także zabawom ze starszymi dziećmi.

Na co uważać?

Przy noszeniu chust należy uważać przede wszystkim na ich prawidłowe zawiązanie. Tylko stosując się do instrukcji, zapewnimy pełne bezpieczeństwo dla naszego dziecka. Ponadto, warto zwracać uwagę na materiały, z których wykonane są chusty. Znów analogicznie do pieluch wielorazowych – należy dokładnie sprawdzić, czy są bezpieczne dla skóry dziecka.

Przy podejmowaniu decyzji o noszeniu lub nienoszeniu dziecka w chuście, najlepiej kierować się swoją intuicją, a także reakcją naszego dziecka. Jeśli nie polubi tego rodzaju „pojazdu” – nic na siłę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*