Czy przy karmieniu piersią warto dokarmiać dziecko?

Dokarmianie podczas karmienia piersią to kontrowersyjny temat. W Internecie można znaleźć tyle samo mitów, co faktów na ten temat. Jak więc jest naprawdę. Czy mleko mamy jest dla noworodka wystarczające, czy jednak czasem trzeba sięgnąć po gotowe mieszkanki? Odpowiadam w dzisiejszym artykule.

baby-821625_1280

Na początek uściślijmy, dokarmianie to nie jest naturalny proces poszerzania diety dziecka. Mówiąc o dokarmianiu, mamy na myśli uzupełnienie karmienia piersią mlekiem modyfikowanym lub wcześniej odciągniętym pokarmem. Takie postępowanie powinno mieć swoje medyczne uzasadnienie i nie powinniśmy go stosować według własnego widzimisię. Jeśli dziecko nie ma problemu ze ssaniem piersi, a mama z produkcją mleka, to nie ma żadnych wskazań do dokarmiania dziecka w jakikolwiek sposób.

Dziecko naturalnym pokarmem się nie naje

Istnieje mit, że pokarm matki jest dla dziecka zbyt mało kaloryczny. Nic bardziej mylnego! Kobiece mleko to najlepsze, co można dać noworodkowi. Jest ono idealnie przystosowane do jego indywidualnych potrzeb i żaden inny pokarm nie jest w stanie tego zastąpić. To nieprawdziwe przekonanie wzięło się stąd, że maluchy bardzo często wołają o pierś, co mogło by sugerować, że się nie najadają. To kompletna bzdura! Częste karmienie w pierwszych tygodniach i miesiącach jest jak najbardziej normalne. Dziecko ma niewielki żołądek, nie jest w stanie pomieścić dużej ilości jedzenia. Ponadto naturalny pokarm jest szybciej trawiony niż sztuczne mieszanki, co sprawia, że dzieci odżywiane naturalnym mlekiem częściej wołają o karmienie.

Nie zastępuj karmienia nocnego dokarmianiem

Perspektywa przespania całej nocy kusi. Jednak nie warto się jej poddawać kosztem dziecka. Jeśli maluch domaga się nocnego karmienia, to najzdrowiej jest mu je zapewnić. Zwłaszcza, że nocny pokarm jest najbardziej odżywczy.

Kiedy dokarmiać?

Pediatra może zasugerować dokarmianie, jeśli okaże się, że dziecko waży za mało w stosunku do wieku. Jednak zanim poddasz się jego sugestii, rozważ inne przyczyny tej sytuacji np. zaburzenia techniki ssania, zbyt rzadkie karmienia, dopajanie dziecka, zwiększone ulewanie, anemia czy alergia, problemy z laktacją. Wszystkie je można rozwiązać odpowiednią diagnozą, wizytą w poradni laktacyjnej czy wyeliminowaniem szkodliwych nawyków. Warto wziąć te działania pod uwagę, zanim sięgniemy po sztuczną mieszankę.

Jeśli dokarmianie, to tylko naturalne

Jeśli już musisz dokarmiać niemowlaka, to najlepszym rozwiązaniem będzie dokarmianie naturalne, czyli wcześniej odciągniętym pokarmem. Pomogą Ci w tym laktatory elektryczne bądź ręczne, w zależności od preferencji. Jednak zawsze w pierwszej kolejności przystawiaj dziecko najpierw do jednej piersi, a potem do drugiej. Dopiero na końcu podaj mu odciągnięte wcześniej mleko. W ten sposób istnieje szansa, że laktator na tyle pobudzi laktację, że odciąganie będzie tylko przejściowe, a Ty będziesz mogła wrócić do naturalnego karmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*